
Na Piotrkowskiej najwięcej uwagi przyciągają dziś dawna fabryka bawełny zamieniona w kreatywny OFF Piotrkowska, lustrzany Pasaż Róży, Aleja Gwiazd polskiego kina przy Grand Hotelu oraz Biała Fabryka z Centralnym Muzeum Włókiennictwa. To licząca ponad 4 kilometry reprezentacyjna ulica Łodzi, wpisana na listę Pomników Historii – najwyższej krajowej formy ochrony zabytków – i od dwóch wieków główny deptak oraz wizytówka miasta. Każdy z tych punktów opowiada inny fragment historii Łodzi: od przemysłowej potęgi włókiennictwa, przez współczesną sztukę uliczną, po tradycje polskiego kina.
Piotrkowska biegnie w linii prostej między placem Wolności a placem Niepodległości i uchodzi za jedną z najdłuższych ulic handlowych w Europie. Zanim stała się reprezentacyjną promenadą, przez stulecia pełniła funkcję zwykłego traktu handlowego, łączącego odległe miasta regionu. Ta wcześniejsza historia tłumaczy zarówno dzisiejszy przebieg ulicy, jak i miejsce, od którego naturalnie warto zacząć spacer.
Piotrkowska powstała na trasie dawnego traktu piotrkowskiego, który przed XIX wiekiem łączył Piotrków Trybunalski ze Zgierzem i Łęczycą, prowadząc przez tereny gęstej wówczas Puszczy Łódzkiej. Przy tym trakcie leżała niewielka, przydrożna osada zwana Łodzią, praktycznie niezauważalna na mapie regionu. W 1821 roku Rajmund Rembieliński, prezes ówczesnej Komisji Województwa Mazowieckiego, rozpoczął regulację terenu pod nową osadę fabryczną zwaną Nowym Miastem i to właśnie wtedy trakt zaczął funkcjonować jako ulica Piotrkowska, z wytyczonym na jej północnym krańcu rynkiem, dzisiejszym placem Wolności. Zgierz, do którego przed dwoma wiekami prowadził ten sam szlak handlowy, leży dziś tuż przy granicy miasta – to na tym pograniczu, od 2001 roku, działamy jako Stacja Nowa Gdynia, niemal dokładnie w okolicy, którą trakt piotrkowski łączył z centrum ówczesnej osady.
Sam spacer bez przystanków zajmuje około godziny, ponieważ 4,2 kilometra to przy przeciętnym tempie marszu 50–60 minut. W praktyce jednak nikt nie przechodzi Piotrkowskiej na raz, bo ulica dzieli się na kilkanaście punktów wartych osobnego zatrzymania, a każdy z nich potrafi zająć od kilkunastu minut do pół godziny. Osoby, które chcą zobaczyć więcej niż same fasady kamienic, powinny zaplanować od trzech godzin przy skróconej trasie z kilkoma przystankami do całego dnia przy spacerze połączonym ze zwiedzaniem muzeów i podwórek.
Poniższa tabela pokazuje, jak różnie planują trasę turysta rodzinny, miłośnik architektury i gość biznesowy z krótką przerwą między spotkaniami.
| Dla kogo | Warto zobaczyć w pierwszej kolejności | Ile czasu warto zarezerwować |
|---|---|---|
| Rodziny z dziećmi | Pasaż Róży, rzeźba ze Szlaku Bajkowego, Pomnik Jednorożca | 2–3 godziny |
| Miłośnicy historii i architektury | Kamienica pod Gutenbergiem, Biała Fabryka i Muzeum Włókiennictwa, plac Wolności | pół dnia |
| Szukający wieczornego klimatu | OFF Piotrkowska, kluby i restauracje w bocznych podwórkach | wieczór |
| Goście biznesowi między spotkaniami | Grand Hotel i Aleja Gwiazd | około godziny |
Kilka praktycznych wskazówek ułatwia zaplanowanie takiego spaceru niezależnie od tego, ile czasu jest do dyspozycji.
Pod adresem Piotrkowska 138/140 działa dziś OFF Piotrkowska, poprzemysłowy kompleks urządzony w dawnej fabryce bawełny Franciszka Ramischa, założonej w 1879 roku. Po drugiej wojnie światowej fabrykę upaństwowiono i przez dekady funkcjonowała pod szyldem państwowych zakładów przemysłu bawełnianego, aż w latach 90. produkcję ostatecznie zamknięto. Od 2011 roku teren przeszedł metamorfozę za sprawą inwestora, który zamiast wyburzać ceglane hale, wynajął je projektantom mody, architektom, klubom muzycznym i lokalom gastronomicznym. W 2014 roku miejsce to uznano za jeden z siedmiu Nowych Cudów Polski w plebiscycie magazynu National Geographic Traveler, co dobrze tłumaczy, dlaczego w weekendowe wieczory bywa tu tłoczniej niż na samej Piotrkowskiej.
Najwyraźniejszym śladem po dawnych właścicielach fabryk jest Biała Fabryka Ludwika Geyera przy Piotrkowskiej 282, w której dziś mieści się Centralne Muzeum Włókiennictwa – instytucja poświęcona historii przemysłu, który przez sto lat napędzał rozwój całego miasta. Kilkaset metrów dalej, pod numerem 86, stoi Kamienica pod Gutenbergiem, rozpoznawalna po metalowych smokach z halabardami i posągu Jana Gutenberga na fasadzie, gdzie drukowano niegdyś „Lodzer Zeitung”, najstarszą łódzką gazetę. Oba budynki pokazują, że Piotrkowska nigdy nie była wyłącznie ulicą handlową, lecz również miejscem, w którym fabrykanci rywalizowali ze sobą wystawnością własnych kamienic.
Ślady polskiego kina skupiają się wokół Grand Hotelu przy Piotrkowskiej 72, gdzie od 1998 roku znajduje się łódzka Aleja Gwiazd. Pomysł zrodził się z inicjatywy aktora i reżysera Jana Machulskiego, a wzorem była hollywoodzka Walk of Fame – pierwszą gwiazdę, poświęconą Andrzejowi Sewerynowi, wmurowano 28 maja 1998 roku. Spacerując tym odcinkiem, łatwo zauważyć, że gwiazdy nie są rozłożone przypadkowo: po nieparzystej stronie ulicy upamiętniono aktorów, po parzystej reżyserów, operatorów, scenografów i kompozytorów związanych z łódzką szkołą filmową. Sam Grand Hotel działa nieprzerwanie od końca XIX wieku i przez dekady gościł ekipy filmowe kręcące sceny w jego wnętrzach, co czyni ten fragment Piotrkowskiej naturalnym punktem dla każdego, kto interesuje się historią polskiego filmu.
Rodziny najczęściej zatrzymują się przy Pasażu Róży pod numerem 3, gdzie tysiące kawałków potłuczonych luster pokrywają ściany podwórka, tworząc mieniący się w słońcu, bajkowy efekt, w którym dzieci same odkrywają różne kształty i wzory. W pobliżu skrzyżowania z aleją Mickiewicza stoi Pomnik Jednorożca, a na trasie Piotrkowskiej można też trafić na pojedynczą rzeźbę ze Szlaku Bajkowego, upamiętniającą postać z łódzkich dobranocek. Rodziny, które łączą taki spacer z dłuższym pobytem pod Łodzią, często szukają noclegu z dodatkowymi atrakcjami dla dzieci na czas odpoczynku po całym dniu w mieście – u nas, w Stacji Nowa Gdynia pod Zgierzem, mają do dyspozycji salę zabaw Ancymondo, opisywaną jako jedną z największych w województwie łódzkim, oraz własny aquapark, dzięki czemu maluchy mają gdzie się wyszaleć jeszcze przed powrotem do samochodu.
W ciągu dnia Piotrkowska działa przede wszystkim jako ulica handlowa i muzealna, a na fasadach kamienic widać wtedy najwięcej architektonicznych detali, podczas gdy kolejki ustawiają się głównie przed kawiarniami i lodziarniami. Wieczorem charakter ulicy wyraźnie się zmienia, bo światło reklam i iluminacji zastępuje dzienny ruch turystyczny, a życie przenosi się do klubów i restauracji w bocznych podwórkach, w tym na teren OFF Piotrkowskiej. Latem na samej ulicy regularnie odbywają się też bezpłatne wydarzenia plenerowe, takie jak koncerty, pokazy stand-upu czy potańcówki, organizowane sezonowo przez miasto. Goście biznesowi, którzy przyjeżdżają do Łodzi na spotkania i konferencje, często kończą dzień właśnie wieczornym spacerem po Piotrkowskiej – od lat przyjmujemy takich gości w naszym hotelu rodzinnym Hotel Nowa Gdynia, łącząc bliskość miasta i własnych sal konferencyjnych z ciszą stuletniego lasu i stawu na czas odpoczynku po powrocie z Łodzi.